Ścieżki życia: porównanie wyborów po szkole i ich konsekwencji
Praca, studia czy jedno i drugie? Sprawdź, jak porównać te ścieżki i co wziąć pod uwagę, wybierając pierwszy krok po szkole.
Jak wybrać między pracą, studiami a połączeniem obu?
Jeśli nie wiesz, czy po szkole iść do pracy, na studia, czy robić jedno i drugie, najbezpieczniejszy wybór to połączenie nauki z pracą. W badaniu aspiracji edukacyjnych i zawodowych uczniów szkół średnich, przygotowanym przez Thinkstat dla NASK, czyli państwowego instytutu zajmującego się cyfryzacją, taką odpowiedź wskazało 43,9% badanych.
To najczęstsza deklaracja w całym badaniu, które objęło 16 890 osób w wieku 17-19 lat. Wybór wyłącznie nauki albo wyłącznie pracy deklaruje mniej więcej co piąty uczeń: 19,8% stawia na dalszą naukę, a 20,0% na pracę. Łączenie obu ścieżek wygrywa, bo daje zabezpieczenie z dwóch stron.
Zacznij od wypisania na kartce, co chcesz robić za kilka lat. Najpopularniejsze kierunki studiów wśród uczniów to psychologia, informatyka, zarządzanie, medycyna i marketing. Jeśli któryś z nich jest też na twojej liście, sprawdź, czy da się go połączyć z pracą w niepełnym wymiarze. Tak wygląda praktyczne układanie własnej ścieżki życia: nie jeden wielki wybór, tylko kilka mniejszych decyzji.
Pamiętaj, że szkoła sama z siebie niewiele ci powie o przyszłym zawodzie. Tylko 3,5% uczniów uważa, że program nauczania w bardzo dużym stopniu przygotowuje ich do planowanego zawodu. Dlatego pierwsze doświadczenie zdobywaj poza lekcjami: w praktykach, pracy dorywczej albo na kursie.
EURES, Europejski Urząd ds. Pracy, radzi, żeby wyznaczyć sobie cele zawodowe, bo pomagają nadać karierze kierunek. Jednocześnie uspokaja: nie każdy musi od razu wiedzieć, czego oczekuje od pracy. Zacznij od rozpoznania własnych mocnych stron.
Karierę buduje się etapami, a każda praca jest okazją do nauki, nawet jeśli po kilku miesiącach stwierdzisz, że to nie dla ciebie. Zmiana ścieżki jest normalna, czasem trzeba wypróbować kilka miejsc, żeby znaleźć odpowiednie stanowisko.
W tym tygodniu zapisz trzy zawody, które cię ciekawią, i sprawdź, jakie umiejętności są w nich potrzebne. Potem poszukaj jednej osoby, która pracuje w którymś z nich, i zapytaj, jak zaczynała.

Czy szkoła naprawdę przygotowuje cię do zawodu, który planujesz?
Kiedy myślisz o swojej przyszłości, łatwo uznać, że szkoła da ci gotowy przepis. A potem przychodzi pierwsza rozmowa o pracę i okazuje się, że nikt nie wytłumaczył ci, jak wygląda dzień na tym stanowisku. Szkoła mówi ci, czego się uczyć, ale nie mówi, jak wygląda twoja praca od środka.
Dlatego nie traktuj planów jak wyroku. Wyznaczenie celów pomaga nadać kierunek karierze, ale nie musisz mieć ich wszystkich od razu. Jeśli nie wiesz, czego chcesz, zacznij od własnych mocnych stron, tak jak radzi EURES, unijny urząd zajmujący się rynkiem pracy.
Karierę buduje się etapami. Każda praca, nawet ta pierwsza i nieidealna, jest okazją do nauki. Zmiana ścieżki jest normalna, czasem trzeba wypróbować kilka miejsc, żeby trafić na swoje. Zamiast kolejnego materiału wideo o tym, jak planować karierę, wybierz jedną rozmowę z kimś, kto już pracuje w zawodzie, który cię ciekawi.
Weź przykład z filmu „The Salt Path”. To ekranizacja prawdziwej historii kobiety, która po utracie domu i diagnozie choroby męża wyrusza z nim na wędrówkę wzdłuż wybrzeża Kornwalii. Raynor i Moth Winn idą trasą South West Coast Path bez pieniędzy i bez planu. W rolach głównych grają Gillian Anderson i Jason Isaacs, a film pokazuje, że ich małżeństwo przetrwało nie dzięki stabilności, ale dzięki temu, że szli dalej. Ten dramat nie jest poradnikiem, ale dobrze pokazuje, że droga rzadko wygląda prosto.
W tym tygodniu zapisz trzy rzeczy: co potrafisz, czego chcesz spróbować i czego boisz się najbardziej. Do pierwszej rozmowy o pracę albo na studia idź z tym, co potrafisz, nie z gotowym planem na całe życie.
Czy zostać w swoim mieście, czy wyjechać na studia i do pracy?
Ponad 40% uczniów chce studiować we własnym mieście lub województwie, wynika z badania aspiracji edukacyjnych i zawodowych, które przygotował Thinkstat, zespół badania opinii działający w NASK, czyli Państwowym Instytucie Badawczym zajmującym się cyfryzacją. 23,3% wybrałoby inne województwo, a 4,5% wyjechałoby za granicę.
Zostanie blisko ma konkretną zaletę: nie płacisz za drugie mieszkanie ani za dojazdy, a w razie trudności masz gdzie wrócić. Wyjazd daje coś innego, czego nie da się załatwić zdalnie: nowe otoczenie i kontakty, których w rodzinnym mieście byś nie zebrał.
Zanim zdecydujesz, policz koszt wynajmu pokoju i dojazdów w mieście, o którym myślisz, i porównaj z tym, co zostaje ci z wypłaty. Sprawdź też, czy kierunek, który cię interesuje, w ogóle jest dostępny na miejscu. Jeśli nie ma go w pobliżu, wybór między zostaniem a wyjazdem robi się prostszy.
EURES, czyli Europejski Urząd ds. Pracy, radzi, żeby nie zakładać, że musisz znać odpowiedź od razu. Zamiast tego zacznij od własnych mocnych stron i potraktuj każdą pracę jako etap nauki. Ta sama instytucja pisze wprost, że czasem trzeba wypróbować kilka miejsc pracy, żeby trafić na odpowiednie stanowisko. Wyjazd na studia albo do pracy nie jest więc decyzją na całe życie, tylko pierwszym krokiem, który możesz później zmienić. Zanim spakujesz walizki, sprawdź w streamingu albo na stronie uczelni nagrania z dni otwartych, żeby zobaczyć, jak wygląda miasto i kampus od środka. Premiera takiego nagrania to często najlepszy moment, żeby zobaczyć kampus bez wyjeżdżania z domu.
Co zrobić, gdy nie wiesz jeszcze, czego oczekujesz od kariery?
Nie musisz mieć gotowej odpowiedzi, zanim cokolwiek wybierzesz. Europejski Urząd ds. Pracy (EURES) pisze wprost, że nie każdy od razu wie, czego oczekuje od kariery, i radzi zacząć od rozpoznania własnych mocnych stron. To odwraca kolejność, do której jesteś przyzwyczajony: najpierw nie decyzja, a lista tego, co już potrafisz. Zapisz dziesięć rzeczy, które robisz dobrze, nawet jeśli wydają się błahe, i przy każdej dopisz, skąd to wiesz.
Dopiero z takiej listy wyciągniesz kierunek. EURES radzi wyznaczyć cele zawodowe, bo to one nadają karierze kierunek, ale te cele nie muszą być dożywotnie. Ten sam urząd zaleca myślenie etapami: karierę buduje się krok po kroku, a każda praca jest okazją do nauki i rozwoju umiejętności, które przydadzą się później. Innymi słowy, pierwsza praca nie jest wyrokiem, tylko próbą. Jeśli szukasz materiałów, które pomogą ci się rozeznać, czytaj recenzje i opinie o konkretnych kierunkach czy szkołach, ale traktuj je jako punkt wyjścia do własnych pytań, nie jako gotową odpowiedź. Zamiast oglądać kolejny materiał w serwisie VOD, sprawdź, co o danym kierunku mówią osoby, które już go skończyły.
Warto wiedzieć, że zmiana ścieżki jest normalna. EURES przyznaje, że choć większość z nas pragnie stabilności, czasem trzeba wypróbować kilka miejsc pracy, by znaleźć odpowiednie stanowisko. Twoje ścieżki życia nie muszą więc przypominać prostej linii. Ktoś, kto dziś zaczyna w jednym zawodzie, za kilka lat może robić coś zupełnie innego i to nie znaczy, że się pomylił.
Na koniec: nie porównuj swojego początku z cudzym środkiem. Zamiast szukać idealnej odpowiedzi, zadaj sobie jedno pytanie: co chcę sprawdzić w najbliższych miesiącach? Wybierz jedną rzecz do przetestowania, choćby małą, i zapisz, czego się z niej dowiedziałeś.
Jak zmienić ścieżkę, gdy pierwszy wybór okaże się nietrafiony?
Pierwszy wybór nietrafiony to nie wyrok. Branżowa szkoła I stopnia, czyli trzyletnia szkoła zawodowa, w której przez większość czasu uczysz się zawodu u pracodawcy albo w warsztatach szkolnych, daje kilka wyjść. Możesz od razu zacząć pracę w wyuczonym zawodzie albo iść dalej do szkoły branżowej II stopnia, czyli kolejnego etapu nauki w tym samym zawodzie. Jest też droga przez liceum dla dorosłych od drugiej klasy, a potem matura i studia.
Trzecia opcja to kursy zawodowe dla dorosłych. Zdobywasz na nich nowe kwalifikacje bez wracania do zwykłej szkoły. To rozwiązanie dla sytuacji, gdy pierwszy zawód okazał się nie tym, co chcesz robić, ale nie chcesz tracić kolejnych lat na naukę od zera.
EURES, czyli Europejski Urząd ds. Pracy, pisze wprost, że zmiana ścieżki jest normalna. Czasem trzeba wypróbować kilka miejsc pracy, żeby znaleźć odpowiednie stanowisko. Ta sama instytucja radzi budować karierę etapami i traktować każdą pracę jako okazję do nauki. Jeśli nie masz jasnego celu, zacznij od własnych mocnych stron, a nie od listy kierunków.
Zmiana kierunku nie oznacza porażki. To decyzja o tym, gdzie chcesz być za kilka lat. Zanim zapiszesz się na kurs albo do nowej szkoły, sprawdź w sekretariacie albo na stronie placówki, jakie warunki trzeba spełnić i ile to potrwa.
Pytania czytelników
Ile osób po szkole średniej chce jednocześnie studiować i pracować?
Wielu uczniów ostatnich klas szkół średnich deklaruje, że po szkole chce jednocześnie kontynuować naukę i pracować. To najczęstsza odpowiedź w badaniu aspiracji edukacyjnych i zawodowych zrealizowanym przez NASK. Część badanych wybiera wyłącznie naukę, a część wyłącznie pracę. Jeśli wahasz się między tymi opcjami, łączenie ich jest realnym scenariuszem, ale wymaga planu na tydzień: kiedy masz zajęcia, kiedy zmiany w pracy i ile czasu zostaje na dojazdy.
Czy warto iść na studia, jeśli nie wiem, jaki zawód chcę wykonywać?
Nie musisz mieć wszystkiego ustalonego przed rekrutacją. EURES, Europejski Urząd ds. Pracy, radzi zacząć od rozpoznania własnych mocnych stron, a nie od gotowej listy zawodów. Karierę buduje się etapami, więc każda praca i każde zajęcia są okazją do sprawdzenia, co ci pasuje. Zanim wybierzesz kierunek, wypisz trzy rzeczy, które robisz dobrze, i sprawdź w programie studiów, ile jest na nim praktyki.
Jakie kierunki studiów wybierają najczęściej młodzi ludzie?
Najpopularniejsze kierunki wśród uczniów ostatnich klas szkół średnich to psychologia, informatyka, zarządzanie, medycyna i marketing. Podobnie wygląda lista zawodów: psycholog i terapeuta, programista oraz specjalizacje medyczne. Popularność kierunku nie oznacza, że będzie ci na nim łatwo: na obleganych studiach progi punktowe bywają wysokie, więc sprawdź wymagania rekrutacyjne na stronach uczelni, które bierzesz pod uwagę.
Czy po branżowej szkole można iść na studia?
Tak. Po branżowej szkole I stopnia możesz uczyć się dalej w liceum ogólnokształcącym dla dorosłych od drugiej klasy, a po zdaniu matury kontynuować naukę na studiach wyższych. Inna droga to branżowa szkoła II stopnia w zawodzie, w którym jedną z kwalifikacji jest ta zdobyta w szkole I stopnia. Możesz też zdobywać nowe kwalifikacje na kwalifikacyjnych kursach zawodowych. Wybór zależy od tego, czy chcesz szybciej pracować w zawodzie, czy najpierw zdobyć maturę.