Zin № 44/26 30 października 2026
Issue № 44/26
Finanse

Dla pieniędzy: 7 kroków, które realnie zmieniają twoją sytuację finansową

Sprawdź, ile pieniędzy zostaje ci na koncie na koniec miesiąca, i zacznij od tego jednego kroku. Zobacz, co realnie możesz zmienić w swoim budżecie.

Siedem kroków, które realnie zmieniają twoją sytuację finansową

Zacznij od jednej rzeczy: sprawdź, ile pieniędzy zostaje ci na koncie na koniec miesiąca. Bez tej liczby każdy plan oszczędzania jest zgadywaniem. Według badania „Oszczędności Polaków 2026” 32 proc. badanych wskazało wysokie koszty życia i rachunki jako główną przeszkodę w odkładaniu, a tylko u 30 proc. młodych dorosłych oszczędności wystarczyłoby na pokrycie kosztów życia przez więcej niż trzy miesiące. To pokazuje, że problem rzadko leży w zarobkach. Częściej w tym, że nikt nigdy nie pokazał, jak rozłożyć budżet na części.

Potem ustaw poduszkę finansową. Badanie dla BIG InfoMonitor, czyli jednej z baz, do których trafiają informacje o nieopłaconych rachunkach, pokazuje, że 43 proc. Polaków odkłada właśnie na nieprzewidziane sytuacje. Zaległości w bazach BIG InfoMonitor i BIK sięgają 78 mld zł i dotyczą ponad 2 mln Polaków. Zanim więc pomyślisz o inwestowaniu, zabezpiecz kilka miesięcy zwykłych wydatków.

Dopiero na końcu wybierz miejsce dla pieniędzy. 73 proc. inwestujących młodych dorosłych woli mniejszy zysk przy najmniejszym ryzyku, a 48 proc. nigdy nie inwestowało. Zacznij od konta oszczędnościowego, a produkty z wyższym ryzykiem zostaw na moment, gdy poduszka będzie gotowa. Oto siedem kroków, które prowadzą do takiej zmiany:

  1. Policz swoje miesięczne wydatki. Wypisz wszystko, co wychodzi z konta przez ostatnie tygodnie.
  2. Ustal kwotę, którą odkładasz automatycznie. Mały, stały przelew jest lepszy niż duży, nieregularny.
  3. Zbuduj poduszkę finansową. Kilka miesięcy zwykłych kosztów to twój bufor na niespodzianki.
  4. Spłać drogie zobowiązania. Kredyty i pożyczki zjadają budżet, zanim zdążysz cokolwiek odłożyć.
  5. Otwórz konto oszczędnościowe. Trzymaj tam pieniądze z dala od codziennych wydatków.
  6. Sprawdź, czy masz ubezpieczenie i dokumenty w jednym miejscu. To część bezpieczeństwa finansowego.
  7. Zapisz cel na papierze. Konkretna kwota i termin pomagają wytrwać dłużej niż sama motywacja.

Wybierz jeden krok i zrób go w tym tygodniu. Nie musisz od razu zmieniać wszystkiego, wystarczy pierwszy przelew na osobną część konta.

Zbliżenie osoby używającej kalkulatora przy dokumentach finansowych w biurze
Fot. Mikhail Nilov

Od czego zacząć, skoro nie czujesz się bezpiecznie finansowo?

Skoro niemal troje na czworo młodych dorosłych nie czuje się dziś bezpiecznie finansowo (tak wynika z raportu NZB), zacznij od porządku w tym, co już masz. Bez tego każdy kolejny krok będzie stał na piasku.

  1. Zapisz, ile wpływa ci co miesiąc: wypłata z pracy, stypendium, cokolwiek stałego.
  2. Wypisz wydatki stałe: czynsz, rachunki, transport, spłaty. Odejmij je od wpływów.
  3. Z tego, co zostaje, wyznacz kwotę na odkładanie i przelewaj ją zaraz po wypłacie, nie na koniec miesiąca.
  4. Ustal, na co odkładasz: poduszkę na nieprzewidziane sytuacje trzymaj osobno od pieniędzy na przyjemności.
  5. Zajrzyj do umowy konta i sprawdź, czy oszczędności nie leżą na zwykłym rachunku, gdzie łatwo je wydać.

Z raportu NZB wynika, że tylko u 30 proc. młodych dorosłych oszczędności wystarczyłoby na pokrycie kosztów życia przez więcej niż trzy miesiące. To pokazuje, gdzie leży problem: nie w tym, że mało zarabiasz, ale w tym, że brakuje buforu na nagłą zmianę, np. przerwę w pracy albo niespodziewaną naprawę.

Z badania GPW, czyli Giełdy Papierów Wartościowych, wynika, że młodzi dorośli trzymają oszczędności najczęściej na lokatach i kontach oszczędnościowych (38 proc.), na rachunkach bieżących (34 proc.) oraz w gotówce (21 proc.). Gotówka i konto bieżące są pod ręką, więc łatwo je wydać. Lokata czy konto oszczędnościowe dają choć trochę dystansu.

Nie musisz od razu inwestować. Najpierw zbuduj poduszkę, potem myśl o tym, żeby pieniądze pracowały. W tym tygodniu znajdź jedną godzinę, usiądź z kartką i wypisz swoje stałe wydatki. To pierwszy krok, od którego reszta się zaczyna.

Jak wybrać między kontem oszczędnościowym a lokatą?

Konto oszczędnościowe i lokata to dwa różne sposoby trzymania tych samych pieniędzy. Konto działa jak rachunek, na który wpłacasz i z którego wyjmujesz bez pytania. Lokata to umowa: oddajesz kwotę na ustalony czas i przez ten czas nie ruszasz.

Zacznij od pytania, kiedy mogą ci być potrzebne te pieniądze. Jeśli w każdej chwili, bo to poduszka na nieprzewidziane wydatki, konto oszczędnościowe daje ci dostęp od razu. Przy lokacie wypłata przed końcem okresu zwykle oznacza utratę odsetek, a czasem dodatkową opłatę. Sprawdź to w regulaminie, zanim podpiszesz.

Drugie pytanie dotyczy oprocentowania i tego, jak długo się utrzyma. Przy lokacie stawka jest zwykle stała przez cały okres, więc z góry wiesz, ile dostaniesz. Na koncie oprocentowanie może się zmienić, a bank często podnosi je tylko dla nowych wpłat do określonego limitu. Przeczytaj warunki, bo promocja bywa krótsza niż myślisz.

Trzecia rzecz to podatek od zysku. Od odsetek odprowadzasz podatek, więc kwota, którą zobaczysz na wyciągu, będzie niższa od wyliczonej. Zapytaj w banku, jak liczy się go dla twojej kwoty, zamiast zgadywać.

W praktyce wiele osób dzieli pieniądze: część trzyma na koncie na bieżące wydatki, a część odkłada na lokacie, jeśli wie, że nie będzie jej potrzebować przez kilka miesięcy. W tym tygodniu sprawdź oprocentowanie swojego konta i warunki jednej lokaty, a potem porównaj oba warianty na tej samej kwocie.

Co zrobić, gdy po opłaceniu rachunków nie zostaje nic?

Gdy po rachunkach nie zostaje nic, pierwszy odruch to szukanie dodatkowego zarobku. Zanim zaczniesz rozglądać się za pracą na boku, sprawdź, czy budżet nie przecieka gdzie indziej. Z raportu „Oszczędności Polaków 2026” przygotowanego dla BIG InfoMonitor wynika, że problemy z terminowym płaceniem rachunków często biorą się nie z nadmiernego zadłużenia, tylko z braku poduszki finansowej i słabego planowania domowego budżetu. Innymi słowy: pieniądze najczęściej nie są za małe, tylko rozchodzą się bez kontroli.

Zacznij od jednego miesiąca zapisu. Przez cztery tygodnie notuj każdy wydatek, także kawę po drodze i zakupy z aplikacji. Po miesiącu podziel kwoty na dwie grupy: to, co musi być opłacone, i to, co dało się przełożyć. Druga grupa pokaże ci, ile realnie możesz uwolnić bez rezygnacji z jedzenia czy leków. Ten sam mechanizm działa w każdym gospodarstwie, niezależnie od tego, czy prowadzisz własny biznes, czy dopiero zaczynasz pierwszą pracę.

Drugi krok to rachunki stałe. Sprawdź umowy na prąd, internet i telefon: czy nie płacisz za pakiet, z którego nie korzystasz? Przy abonamencie na telefon często taniej wychodzi oferta na kartę. Zmiana dostawcy energii wymaga wypowiedzenia umowy, więc najpierw przeczytaj, jaki masz okres wypowiedzenia i czy nie grozi ci kara.

Jeśli po tych dwóch krokach nadal nic nie zostaje, podziel budżet na tygodnie, a nie na miesiąc. Łatwiej odłożyć mniejszą kwotę co tydzień niż dużą raz na trzydzieści dni. Pierwszy ruch na ten tydzień: przez siedem dni zapisuj wydatki w notatce w telefonie i po tygodniu zaznacz trzy pozycje, które możesz ograniczyć od zaraz.

Czy inwestowanie ma sens, jeśli wolisz mniejszy zysk przy najmniejszym ryzyku?

Skoro wolisz spokojne tempo, nie musisz od razu sięgać po rzeczy, których działania nie rozumiesz. Z danych, które przytacza badanie rynku kapitałowego, wynika, że wśród inwestujących młodych dorosłych większość woli mniejszy zysk przy najmniejszym ryzyku. To nie jest brak ambicji, tylko rozsądne dopasowanie decyzji do tego, jak znosisz niepewność.

Zacznij od pytania, po co odkładasz. Z badania wynika, że młodzi dorośli inwestują głównie po to, żeby pieniądze pracowały, zabezpieczyć przyszłą emeryturę, chronić kapitał przed inflacją i sfinansować zakup mieszkania. Jeśli twój powód mieści się w tej liście, spokojne produkty wystarczą na start. Zanim cokolwiek wybierzesz, sprawdź trzy rzeczy:

  • czy wiesz, jak produkt zarabia i co się dzieje, gdy stopa zwrotu spada,
  • czy możesz wypłacić pieniądze bez straty i w jakim czasie,
  • czy opłaty nie zjadają zysku, zanim go zobaczysz,
  • czy kwota, którą wkładasz, nie jest twoją poduszką na nieprzewidziane wydatki.

Ostatni punkt jest najważniejszy. Pieniądze odłożone na spokojny zysk i pieniądze na nagłą naprawę pralki to dwie różne kupy, trzymaj je osobno. Ryzyko, którego nie rozumiesz, nie staje się mniejsze od tego, że ktoś nazwał je bezpiecznym.

Na rynku polskim wybór jest szeroki, ale nie musisz go przechodzić w jeden wieczór. W tym tygodniu zapisz na kartce swój powód odkładania i kwotę, której nie ruszysz przez najbliższe miesiące. Z tą kartką wróć do rozmowy o konkretnym produkcie, u siebie w banku albo u doradcy, i dopytaj, co dokładnie podpisujesz.

Co zrobić w tym tygodniu, żeby zbudować poduszkę finansową?

Zacznij od jednej decyzji: ile odkładasz co miesiąc i na co. Kwota nie musi być duża, ważne, żeby wpłata była automatyczna, na osobne konto, którego nie używasz na co dzień. Wtedy pieniądze znikają z rachunku, zanim zdążysz je wydać.

Zanim ustalisz kwotę, sprawdź, ile naprawdę wynoszą twoje stałe wydatki: czynsz, prąd, telefon, dojazdy, jedzenie. Zapisz je w arkuszu albo notatce w telefonie i odejmij od wypłaty. To, co zostanie, dzielisz na życie i odkładanie. Bez tego rachunku każda kwota będzie strzałem w ciemno.

Cel na start to poduszka na trzy miesiące życia, czyli suma twoich stałych kosztów razy trzy. Z badania NZB wynika, że tylko u 30 proc. młodych dorosłych oszczędności wystarczyłoby na pokrycie kosztów życia przez więcej niż trzy miesiące, więc nie jesteś w tym sama. Trzy miesiące to punkt odniesienia, nie sztywna norma.

Trzymaj poduszkę tam, gdzie nie kusi. Z danych GPW, czyli Giełdy Papierów Wartościowych, wynika, że młodzi dorośli najczęściej wybierają lokaty i konta oszczędnościowe. Taki wybór ma sens przy poduszce, bo chodzi o szybki dostęp do pieniędzy, a nie o wysoki zysk. Oprocentowanie sprawdź w aktualnej ofercie banku, bo stawki się zmieniają.

W tym tygodniu zrób jedną rzecz: policz swoje stałe wydatki i zapisz kwotę, którą możesz odkładać co miesiąc. Potem ustaw automatyczny przelew na dzień po wypłacie.

FAQ - krótkie odpowiedzi

Ile Polacy odkładają miesięcznie na oszczędności?

Młodzi dorośli w wieku 18-35 lat odkładają średnio 1056 zł miesięcznie, ale połowa z nich oszczędza nie więcej niż 500 zł. To dane z badania przywołanego przez PulsHR. Kwoty zmieniają się z roku na rok, więc swoją własną sytuację porównuj z aktualnymi danymi, a nie z jedną liczbą z artykułu.

Gdzie młodzi dorośli trzymają oszczędności?

Najczęściej na lokatach i kontach oszczędnościowych, bo tak robi 38 proc. badanych, nieco rzadziej na rachunkach bieżących (34 proc.), a 21 proc. trzyma pieniądze w gotówce. Coraz więcej osób wybiera fundusze inwestycyjne, IKE i IKZE oraz obligacje skarbowe, choć to wciąż mniejszość. Wybór zależy od tego, jak szybko możesz potrzebować tych pieniędzy i czy chcesz mieć do nich stały dostęp.

Ile osób w Polsce w ogóle nie ma oszczędności?

Posiadanie oszczędności deklaruje 83 proc. Polaków, ale 58 proc. nie ma odłożonych pieniędzy albo ma kwotę wystarczającą najwyżej na trzy miesiące. Regularnie odkłada lub stara się odkładać 53 proc. badanych. Jeśli jesteś w tej grupie bez odłożonej kwoty, zacznij od małej stałej sumy co miesiąc, a nie od odkładania resztek na koniec miesiąca.

Julia Kowalczyk

Julia Kowalczyk

Mentorka młodych dorosłych - o starcie kariery, samodzielności i budowaniu fundamentów na przyszłość.

Poznaj autora →
Następny artykuł · Relacje

Granice specjalne: czym są i kiedy je ustalać w relacjach

Czytaj →