Zin № 44/26 30 października 2026
Issue № 44/26
Finanse

Pieniądze - jak zacząć oszczędzać z pierwszą wypłatą

Pierwsza wypłata to dobry moment, by zacząć odkładać. Sprawdź, jak wybrać kwotę na start i co zrobić, gdy oszczędzanie nie wychodzi.

Jak zacząć oszczędzać, skoro nie wiesz, ile możesz odłożyć?

Zacznij od jednej kwoty, którą naprawdę możesz odłożyć, nawet jeśli to drobna część wypłaty. Nie czekaj, aż zarobisz więcej, bo o oszczędzaniu decyduje silna wola i wypracowany nawyk, a nie sama wysokość zarobków.

Kiedyś pieniądze były tylko monetami i banknotami, a dziś pieniądz elektroniczny sprawia, że wartość pieniądza widzisz głównie na ekranie. Krótka historia pieniądza pokazuje jedno: środek płatniczy zawsze służył wymianie, a nie leżeniu w szufladzie. Odkładanie to po prostu przechowywanie wartości, czyli pieniądze, których nie wydajesz na zakupy ani na spłatę zobowiązań.

Zanim ustalisz kwotę, sprawdź, ile realnie zostaje po opłatach. Wysokie koszty życia i rachunki wskazało 32 procent badanych jako to, co najbardziej utrudnia oszczędzanie, wynika z badania opisanego przez Radio ZET. Zapisz swoje stałe wydatki i odejmij je od wypłaty.

  1. Policz, ile zostaje po stałych opłatach.
  2. Wybierz kwotę, której nie zabraknie ci do końca miesiąca.
  3. Przelej ją na osobne konto zaraz po wypłacie.
  4. Zapisz, na co odkładasz, bo konkretny cel pomaga wytrwać.
  5. Sprawdzaj saldo raz w miesiącu i koryguj kwotę, jeśli budżet się zmieni.

Nie odkładaj „reszty”, bo zwykle jej nie ma. Przelew rób w dniu wypłaty, zanim zaczniesz wydawać, i traktuj tę kwotę jak rachunek, który trzeba zapłacić.

Co zrobić, żeby pieniądze nie znikały z konta przed końcem miesiąca?

Skoro pierwsza wypłata wpływa na konto, najłatwiej ją stracić właśnie tam. Wystarczy, że pieniądze leżą obok karty, a kolejne płatności schodzą jedna po drugiej, aż pod koniec miesiąca zostaje niewiele. Zanim zaczniesz odkładać, ustal, ile z wypłaty naprawdę zostaje po rachunkach. Zapisz stałe wydatki: czynsz, prąd, telefon, dojazdy, jedzenie. Dopiero różnica między wypłatą a tą sumą jest kwotą, którą możesz odłożyć.

Postaw na prosty mechanizm: przelew na osobne konto zaraz po wypłacie, tego samego dnia. Kwota może być mała, ważne, żeby schodziła regularnie, zanim zdążysz ją wydać. Pieniądze odłożone w ten sposób przestają być środkiem płatniczym na co dzień, bo nie masz ich pod ręką w aplikacji, z której płacisz. Trzymaj je z dala od karty, do której sięgasz w sklepie.

Pomyśl też o formach pieniądza, które utrudniają przypadkowe wydanie. Gotówka w portfelu kusi, pieniądz papierowy znika szybciej niż cyfry na koncie. Monety i banknoty trzymane w domu to odkładanie wartości, ale bez żadnego zabezpieczenia, więc lepiej traktować je jako drobny zapas, nie jako główne miejsce na oszczędności.

Odkładanie na konkretny cel działa lepiej niż odkładanie „na wszelki wypadek”. Z badania, o którym pisało interaktywnie.com, wynika, że 46 procent celów założonych w usłudze GOdreams zostało zrealizowanych w 2025 roku. Nazwij swój cel i kwotę, którą chcesz uzbierać. Handlujesz drobnymi wydatkami codziennie, więc zapisuj je przez tydzień. Zobaczysz, gdzie pieniądze uciekają, i od razu będziesz wiedzieć, co ograniczyć.

Jaki pierwszy cel wybrać, żeby oszczędzanie nie skończyło się po tygodniu?

Pierwsza wypłata kusi, żeby ją od razu wydać. Zanim to zrobisz, wybierz jeden konkretny cel, na który będziesz odkładać. Badanie zlecone przez Bank BNP Paribas pokazuje, że oszczędzanie na jasno określone marzenie działa skuteczniej niż odkładanie bez planu.

Nie musi to być od razu duża kwota. Chodzi o to, żebyś wiedziała, po co odkładasz pieniądze, i mogła sprawdzić, czy ci się udaje. Cel zapisz w jednym miejscu, na przykład w notatce w telefonie albo w arkuszu, razem z kwotą i terminem.

Wybierz coś, co zdarzy się w ciągu najbliższych miesięcy: naprawa laptopa, bilet, poduszka finansowa na wypadek nagłej sytuacji. Ta ostatnia ma sens, bo według badania zleconego przez BIG InfoMonitor najczęstszym powodem odkładania w Polsce są nieprzewidziane sytuacje. Wskazało je 43 procent badanych.

Formy pieniądza bywają różne, ale dla ciebie liczy się jedno: odkładane pieniądze przestają być środkiem płatniczym na co dzień. Przechowywanie wartości polega właśnie na tym, że nie wydajesz ich na bieżące zakupy ani nie przeznaczasz na spłatę zobowiązań. Dlatego trzymaj je na osobnym koncie, żeby nie mieszały się z tym, z którego płacisz.

W tym tygodniu zapisz swój pierwszy cel i kwotę, którą chcesz na niego odłożyć.

Gdzie trzymać odłożone pieniądze, żeby były bezpieczne i pod ręką?

Gotówka w domu kusi, żeby po nią sięgnąć przy pierwszym gorszym tygodniu. Odłożone pieniądze trzymaj więc tam, gdzie nie widzisz ich na co dzień, ale gdzie możesz po nie sięgnąć bez czekania. Konto oszczędnościowe w banku daje jedno i drugie: nie leżą w szufladzie, a przelew wraca na konto osobiste zwykle tego samego dnia.

Zanim wybierzesz konto, sprawdź dwie rzeczy w regulaminie i tabeli opłat. Pierwsza to oprocentowanie i to, czy bank nie obniży go po kilku miesiącach. Druga to warunki wypłaty: czy nie ma limitu darmowych przelewów i czy nie płacisz za prowadzenie konta. Zapytaj w placówce albo na infolinii, bo te zasady zmieniają się często i trzeba je sprawdzić w aktualnym cenniku.

Osobne konto na oszczędności ma jeszcze jedną zaletę. Nie widzisz tych pieniędzy przy codziennych zakupach, więc trudniej je wydać odruchowo. Jeśli wolisz trzymać część w gotówce na nagłe drobne wydatki, wyznacz na to jedną kopertę i konkretną kwotę, a resztę zostaw na koncie. Pieniądz papierowy w portfelu wydasz najszybciej, bo nie zostawia śladu w aplikacji.

Wiele osób nie ma żadnych odłożonych pieniędzy albo takie, które wystarczą na bardzo krótko. To pokazuje, że sama decyzja o odkładaniu to dopiero połowa drogi. Drugą jest miejsce, w którym te pieniądze przestają być łatwe do wydania.

W tym tygodniu zajrzyj do cennika swojego banku i sprawdź, czy masz tam konto oszczędnościowe. Jeśli nie, zapytaj o warunki otwarcia i o to, ile trwa przelew z powrotem na konto osobiste.

Co może pójść nie tak i jak wrócić do oszczędzania po wpadce?

Kiedy po kilku miesiącach odkładania zdarzy się miesiąc, w którym nic nie zostaje na koncie, najłatwiej uznać, że cały plan był bez sensu. To moment, w którym wiele osób przestaje odkładać na stałe. Tymczasem wpadka to tylko przerwa, nie koniec.

Zacznij od sprawdzenia, co dokładnie zjadło pieniądze. Problemy z płaceniem rachunków rzadko biorą się z ogromnego zadłużenia, częściej stoją za nimi drobne, pojedyncze zaległości.

Dużo częściej wynikają z braku poduszki finansowej i słabego planowania budżetu. To dobra wiadomość, bo jedno i drugie da się naprawić bez wielkich wyrzeczeń. Wystarczy wrócić do budżetu i sprawdzić, gdzie pieniądze wyciekły.

Po wpadce nie próbuj odrabiać zaległości jednym miesiącem. Wróć do kwoty, którą odkładałaś wcześniej, choćby najmniejszej. Jeśli po odłożeniu zostaje ci za mało na życie, obniż kwotę zamiast rezygnować z odkładania całkiem.

Sprawdź też, czy w twoim otoczeniu nie ma stałych opłat, których nie używacie. Zmniejszenie ich o kilka złotych miesięcznie daje efekt, którego nie widać od razu, ale po kilku miesiącach robi różnicę.

W tym tygodniu zajrzyj do wyciągu z konta i zaznacz trzy wydatki, które powtarzają się co miesiąc. Zastanów się, czy któryś z nich możesz zmniejszyć albo z niego zrezygnować.

Jak wygląda pierwszy tydzień oszczędzania krok po kroku?

Pierwszy tydzień nie służy do tego, żeby odłożyć jak najwięcej. Ma ci pokazać, ile pieniędzy zostaje po opłaceniu stałych rzeczy i czy da się z tego coś urwać bez rezygnacji z jedzenia.

Zacznij od wypisania w arkuszu albo notatce w telefonie wszystkich wydatków z ostatniego miesiąca. Przy każdym wpisz kwotę i dzień, w którym pieniądze zniknęły z konta. Po tygodniu zobaczysz, które pieniądze wychodzą same, bez twojej decyzji.

Potem ustal kwotę, którą odkładasz co miesiąc. Ma być mała, taka, żeby jej brak nie bolał. Odkładanie pieniędzy to po prostu przechowywanie wartości: środki nie idą na zakupy ani na spłatę zobowiązań, tylko zostają odłożone.

Oto kolejność na pierwszy tydzień:

  1. Zapisz wszystkie wydatki z ostatniego miesiąca, z kwotami i datami.
  2. Podziel je na stałe (czynsz, telefon, transport) i zmienne (jedzenie, wyjścia, zakupy).
  3. Wybierz jedną kwotę, którą odkładasz zaraz po wypłacie, zanim cokolwiek wydasz.
  4. Ustaw przelew na dzień po wypłacie, żeby nie odkładać tej decyzji za każdym razem.
  5. Po tygodniu sprawdź, czy kwota była realna. Jeśli nie, zmniejsz ją, zamiast się poddawać.

Pieniądze są najbardziej płynnym składnikiem majątku, bo w każdej chwili zamienisz je na to, czego potrzebujesz. To dlatego trzymanie ich w gotówce albo na zwykłym koncie jest wygodne, ale nie chroni przed inflacją. Odkładane pieniądze tracą siłę nabywczą, jeśli leżą bez ruchu latami.

Z tego powodu pierwszy tydzień to tylko nawyk, nie strategia. Gdy wiesz już, ile pieniędzy zostaje, możesz pomyśleć o koncie oszczędnościowym i sprawdzić w swoim banku, jakie warunki oferuje.

Zbliżenie na dłonie kobiety liczącej dolary amerykańskie w biurze
Fot. Yan Krukau

Najczęściej zadawane pytania

Ile Polaków w ogóle odkłada pieniądze?

Oszczędności deklaruje 83% dorosłych Polaków, a 17% nie ma ich wcale. Warto spojrzeć na drugą stronę: prawie 60% Polaków nie odłożyło pieniędzy albo ma takie, które wystarczyłyby najwyżej na trzy miesiące.

Od czego zależy, czy uda mi się oszczędzać?

Od nawyku i konkretnego celu, nie tylko od wysokości zarobków. 71% Polaków twierdzi, że o oszczędzaniu decyduje silna wola i wypracowany nawyk, a 93% uważa, że oszczędzania można się nauczyć. Zacznij od małej kwoty odkładanej zaraz po wypłacie, żeby nie czekać na to, co zostanie na koniec miesiąca.

Co najczęściej powstrzymuje ludzi przed odkładaniem?

Wysokie koszty życia i rachunki wskazało 32% badanych. Ponad 40% Polaków deklaruje, że nie ma dziś wystarczających środków, by odkładać regularnie. Jeśli twoja wypłata znika na bieżące wydatki, zapisz przez miesiąc wszystkie rachunki i sprawdź, która pozycja zjada najwięcej, zanim uznasz, że nie da się nic odłożyć.

Julia Kowalczyk

Julia Kowalczyk

Mentorka młodych dorosłych - o starcie kariery, samodzielności i budowaniu fundamentów na przyszłość.

Poznaj autora →
Następny artykuł · Kariera

Służba cywilna: jak wygląda praca i rekrutacja dla młodych

Czytaj →